Marta Minchberg wraz z córką Sarą są stałymi gośćmi w schronisku dla zwierząt w Korabiewicach. Wyprowadzają psy, dbają o ich kondycję i pracują z konkretnymi zwierzętami. Zajmuję się również szukaniem psom domów, prowadząc wydarzenia adopcyjne oraz ogłaszając psy na portalach internetowych – opowiada pani Marta. Wizyty w Korabiewicach są dla pani Marty oderwaniem, źródłem satysfakcji i relaksu, natomiast dla jej córki Sary – wyrazem miłości do zwierząt.

 

Fot: Psyjaciele Wolo Sary


Pomoc Sary polega na, jak ona to nazywa, „ważnych zadaniach”, czyli drobnych pracach porządkowych, spacerach z psami (zawsze pod opieką dorosłego wolontariusza), asystowaniu przy podawaniu lekarstw oraz przebywaniu z psami. - Wbrew pozorom jest to bardzo ważne zadanie. Umożliwia psom zapoznanie i oswojenie się z obecnością dziecka, a co za tym idzie – znacznie zwiększa ich szansę na znalezienie domu – mówi jej mama.


Pani Marta wyraźnie widzi pozytywny wpływ wspólnego wolontariatu na małą Sarę: Możliwość pomagania zwierzętom bardzo podnosi samoocenę Sary, daje ogromną pewność siebie i poczucie, że jest naprawdę ważna i potrzebna. Nigdy nie nalegałam na to, aby Sara podzielała moją pasję. Ona po prostu kocha zwierzęta, doskonale czuje się w ich towarzystwie i jest szczęśliwa, że może im pomagać.

Więcej o działaniach Sary i jej Mamy na Fanpage'u: Psyjaciele Wolo Sary

Ta strona używa Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania - przeczytaj naszą politykę prywatności. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie. Zgadzam się