Przedstawiciele rodzin realizujących projekty w programie „Wolontariat Rodzinny – lokalnie” przyjechali 16 grudnia do Warszawy na spotkanie podsumowujące jego II edycję. Dzieci spotkały się z Mikołajem, dorośli dostali najnowszą publikację wypełnioną historiami o rodzinnym pomaganiu, a wszyscy mogli posłuchać dyskusji ekspertów m.in. o tym, dlaczego wolontariat rodzinny jest skazany na sukces.


Chciałbym, aby w ramach środków publicznych, rozdawanych jako granty, wolontariat rodzinny stał się komponentem systemowym, np. w Funduszu Inicjatyw Społecznych. Dobrze by było, aby organizacje zamiast wkładu finansowego deklarowały, że mają wolontariuszy rodzinnych. Paradoksalnie ta ich bezinteresowność, jest do „oszacowania”. Praca takich wolontariuszy zmniejsza koszty realizacji zadań publicznych. Jest niezwykle cenna – mówił w czasie spotkania rodzin Krzysztof Więckiewicz, były dyrektor Departamentu Pożytku Publicznego w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, gość specjalny wydarzenia. Dyrektor skierował również specjalne słowa do zgromadzonych rodzin: Wasz przykład może stanowić inspiracje dla innych i chce powiedzieć, że niektóre efekty Państwa działań jako wolontariuszy rodzinnych, pojawią się potem, to jest ta niezwykła wartość odłożona. Gratuluję Wam, że jesteście inwencyjni i podjęliście się trudu, który można nazwać pięknym trudem.

 

Paweł Oksanowicz i Krzysztof Więckiewicz


Drugi gość specjalny, Tomasz Schimanek, polityk społeczny, ekspert Akademii Rozwoju Filantropii w Polsce podkreślał, że najważniejszą wartością zaangażowania w rodzinne pomaganie jest efektywne wykorzystanie czasu – z korzyścią dla siebie i dla innych. Zauważył, że efektem bezpośrednim dla rodziny, jest zacieśnianie więzi rodzinnych: Poprzez wspólną pracę, wspólne działanie, te więzi są coraz silniejsze. Tomasz Schimanek dostrzegł, że wolontariat wykonywany wspólnie z rodziną jest dla dzieci najlepszą lekcją obywatelskości - niezależnie od tego, czy będzie się im dobrze powodzić, czy nie, będą dostrzegać drugiego człowieka i jego problemy – oraz idealnym sposobem na realizację zasady pomocniczości. Ekspert ARFP chwalił pomysł na zaproszenie samorządów do współpracy z organizacjami pozarządowymi i rodzinami wolontariuszy w tegorocznej edycji Programu Wolontariat Rodzinny – lokalnie: samorząd powinien stwarzać warunki finansowe i instytucjonalne do tego, aby można było kontynuować te działania. Na koniec przytoczył piękne słowa Thomasa Jeffersona: Obym nigdy nie był tak zajęty swoimi sprawami, by nie zareagować na potrzeby innych ze współczuciem i życzliwością.

 

Tomasz Schimanek, Paweł Łukasiak (ARFP) i Agnieszka Kazimierska (Fundacja PZU)


W dyskusji wzięła również udział Lidia Pieńkos z „Marcelin W AKCJI” Fundacja Inicjatywa Społeczna FIS, realizatorka projektów w pierwszej i drugiej edycji Programu „Wolontariat Rodzinny”, która podkreślała, że udział w nim spowodował całkowitą integrację osiedla Marcelin w Szczecinku. Jak sama mówiła: najważniejsze jest to, że teraz wszyscy się znają, gdy wyjeżdżamy, zostawiam klucze sąsiadom, gdy pojawi się ktoś obcy na osiedlu, wszyscy o tym za chwilę wiedzą, dzieci informują rodziców. Bardzo sobie ufamy.

 

Lidia Pieńkos i Paweł Oksanowicz


Spotkanie poprowadził dziennikarz stacji Muzo.FM Paweł Oksanowicz. FOTORELACJA na Facebooku.


Program Fundacji PZU „Wolontariat Rodzinny – lokalnie” realizowany jest we współpracy z Akademią Rozwoju Filantropii w Polsce.

Foto: Hanna Zajączkowska

Ta strona używa Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania - przeczytaj naszą politykę prywatności. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie. Zgadzam się