Wolontariat rodzinny pod nieco inną nazwą - działalność charytatywna - ma długą, bogatą i różnorodną tradycję. U początków nie miał ram instytucjonalnych.

       

Wolontariat rodzinny: historia, teraźniejszość, przyszłość

 

 

        Wolontariat rodzinny pod nieco inną nazwą - działalność charytatywna - ma długą, bogatą i różnorodną tradycję. U początków nie miał ram instytucjonalnych. Był działalnością świadczoną przez bogatych na rzecz biednych, przez zasobnych na rzecz potrzebujących. Ważne, znane, bogate rodziny ziemiańskie czy szlacheckie, często przy wsparciu Kościoła, pomagały innym w swoim otoczeniu. Tworzyły tradycję we wspomaganiu i rozwoju filantropijnych postaw. Działalność charytatywna wpisana była w historię i tradycję „dworu”. Przekazywana była z pokolenia na pokolenie, tworząc w istocie rzeczy zalążek wolontariatu rodzinnego. Nie bez wpływu była tu motywacja religijna i ścisły kontakt z Kościołem. Rodzinna działalność filantropijna, prowadzona przez magnaterię i bogate mieszczaństwo, rozwijała się także w miastach, zwłaszcza po rewolucji przemysłowej w XIX wieku, gdy zmieniły się struktury miejskiej społeczności. Pojawiły się nowe obszary nędzy oraz nowe potrzeby dla proletariatu. Widać to w powieściach z początku dwudziestego wieku, choćby u Dołęgi-Mostowicza, Rodziewiczówny czy Żeromskiego. Tradycja wielopokoleniowego wspierania potrzebujących przetrwała do czasów wybuchu II wojny światowej. To perspektywa historyczna.

 

To, co jest charakterystyczne dla wolontariatu rodzinnego, co go wyróżnia od innych form działalności społecznej, to motywacja, a więc osobisty wymóg i imperatyw czynienia dobra innym, ze świadomością zarówno powinności, jak i chęci bycia potrzebnym. Czasem jest to spłacenie długu wobec szczęśliwego losu, ale także zdobycie nowych doświadczeń życiowych i nowych umiejętności, często zawodowych. Inną cechą jest bezinteresowność, aczkolwiek to pojęcie w odniesieniu do wolontariatu rodzinnego wymagałoby głębszej refleksji.

Spójrzmy jednak również na wolontariat rodzinny z perspektywy socjologicznej, psychologicznej, i pedagogicznej.

 

Pespektywa socjologiczna. Wolontariat rodzinny wpisuje się w podstawową wartość życia społecznego, jaką jest zbiorowe działanie, służące celom wspólnym. Umiejętność postrzegania problemu - nazwania go, poczucie odpowiedzialności, aby na tym nie poprzestać, ale wspólnie naprawiać rzeczywistość i uzupełniać jej niedostatki - jest świetnym elementem budowania społeczeństwa obywatelskiego. Rodzina, stanowiąca swoistą wspólnotę, podejmując działania na rzecz innych z jednej strony umacnia swoją wspólnotę, z drugiej zaś, stanowiąc pewną jednorodność, synergicznie wzmacnia efekty swojego działania. Wpływa to z kolei na rozwój kapitału społecznego – choćby poprzez współpracę z innymi rodzinami. Rozwijają się więzi sąsiedzkie, zmienia się otoczenie i utrwalają relacje międzyludzkie. Mogą to być rodzinno-sąsiedzkie działania w postaci przygotowania paczek świątecznych dla dzieci z pobliskich placówek opiekuńczych, przygotowanie im placu zabaw, czy też zbiórka żywności lub ubrań dla poszkodowanych np. w wyniku katastrofy. Wciąż w społeczności lokalnej dużą siłę oddziaływania ma proboszcz, wokół którego rozwija się wolontariat rodzinny.

 

 Pespektywa psychologiczna i pedagogiczna. Pozwala zwrócić uwagę na formacyjną rolę wolontariatu rodzinnego. Wolontariat rodzinny – wspólne działanie, pomaga w weryfikacji wartości, wokół których kształtuje się osobowość młodszej generacji, gdzie umacnia się więź ze starszą generacją. Wychowanie do pomagania, wyrabianie odruchów u najmłodszych kształtuje także ich wrażliwość, empatię, poszerza horyzonty oraz wzmacnia postawę otwartości wobec świata i ludzi. Przy tym umacniają się więzi rodzinne i dochodzą tutaj nowe czynniki ku wzmacnianiu lub redefinicji ról rodzinnych (matki, ojca, rodzeństwa). W obrębie wolontariatu rodzinnego istnieje możliwość łatwiejszego organizowania planu bezkonfliktowych działań ale równocześnie rozwiązywania konfliktów wewnętrznych, ich nazwania - często zamaskowanych w całokształcie kontaktów rodzinnych. W ramach wolontariatu rodzinnego można zmieniać lidera bezkonfliktowo, mniej ambicjonalnie.

       Jednak równocześnie istnieje niebezpieczeństwo przenoszenia niepowodzeń rodzinnych w obszary pracy wolontariackiej. Traktując wolontariat rodzinny z jednej strony jako wartość samą w sobie, z drugiej strony jako stymulator działań prospołecznych i wychowawczych, należałoby, patronując tej idei, zastanowić się oraz odpowiedzieć na kilka pytań, odnosząc je do konkretnej, określonej struktury rodzinnego wolontariatu, określonej grupy rodzinnej:

 

  • jaka była historia decyzji o włączeniu się do rodzinnego wolontariatu?
  • kto był autorem pomysłu, kto pierwszym liderem?
  • co będzie się działo wraz ze zmianami strukturalnymi i funkcjonalnymi wśród członków rodziny?
  • czy są i jak są rozwiązywane pojawiające się różnice zdań odnośnie formy czy treści realizowanych zadań?
  • czy i jaki ma wpływ wolontariat rodzinny na samą rodzinę?

 

        Odpowiedzi na te pytania - niekoniecznie sformalizowane - pozwolą na to, aby wolontariat rodzinny nie tylko dobrze służył celom społecznym, ale umacniał rodzinę, dopisując do jej historii nowe, wspaniałe, śmieszne, a może i smutne wydarzenia. 

 

 Zdjęcia w artykule:

1. http://commons.wikimedia.org/wiki/Category:Families#mediaviewer/File:Bossard,_Jenny_-_Familie_am_Kaffeetisch.jpg

2. Stowarzyszenie "Nasza Świetlica - Pomocna Dłoń"

 

 Pobierz całość publikacji.

 

***

 

dr Joanna Staręga-Piasek - ukończyła studia na Wydziale Pedagogicznym Uniwersytetu Warszawskiego w roku 1962, następnie uzyskała stopień doktora w Szkole Głównej Planowania i Statystyki w 1971 roku. Do 1978 roku pracowała jako adiunkt w Katedrze Socjologii Pracy SGPiS. Zawodowo zajmowała się w szczególności sprawami pomocy społecznej i problematyką dotyczącą osób niepełnosprawnych. Od 1995 do 1997 roku była dyrektorem Centrum Rozwoju Służb Społecznych w Warszawie. Od 1999 roku pełniła funkcję dyrektora Instytutu Rozwoju Służb Społecznych. Jest redaktorem naczelnym „Pracy Socjalnej” oraz „Problemów Opiekuńczo-Wychowawczych”. Była posłem na Sejm I, II i III kadencji. Współtworzyła ustawę o pomocy społecznej oraz Kartę Praw Osób Niepełnosprawnych. Pełniła funkcję wiceministra w rządach T. Mazowieckiego, J. K. Bieleckiego, H. Suchockiej, J. Buzka. W rządzie J. Buzka pełniła funkcję Pełnomocnika ds. Osób Niepełnosprawnych. Należała do Unii Demokratycznej, Unii Wolności, Partii Demokratycznej. Nadal pełni liczne funkcje w organizacjach społecznych. Była m.in. przewodniczącą Towarzystwa Przyjaciół Dzieci, członkiem Rady Pomocy Społecznej przy Ministrze Pracy. Jest członkiem Rady nadzorczej w Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej oraz Akademii Filantropii. Od 2011 roku jest członkiem Rady Programowej Instytutu Spraw Publicznych. Jest honorowym członkiem Polskiego Towarzystwa Gerontologicznego. W 2011 została doradcą społecznym Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego. Odznaczona została m.in. Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (2009)oraz Nagrodą im. Andrzeja Bączkowskiego (2013).

 

Ta strona używa Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania - przeczytaj naszą politykę prywatności. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie. Zgadzam się